niedziela, 29 grudnia 2013

Plague Toad

Mam jeszcze mały update do poprzedniego posta - pomalowaną figurkę Plague Toad produkcji firmy Forge World. Podobnie jak inne demony Nurgla, wyglądają ohydnie i przerażająco :) Mam nadzieję, że się wam podoba :)

I have a little update to the previous post - painted new mini - Plague Toad from Forge World :) Like as all other daemons models which belongs to the Nurgle dominion, they look very ugly and frightfully :)  Hope you like it :)










Herald of Nurgle

W wolnej chwili (gdzieś pomiędzy pisaniem doktoratu i malowaniem długobrodych krasnoludów dla przyjaciela) pomalowałem figurkę Herolda Nurgla. Figurka jest naprawdę obrzydliwa, pełna flaków, krwi i śluzu Nurgla :) Podczas malowania użyłem nowych technicznych farbek Citadel (Blood for the Blood God, Rust and Nurgle's Rot) i muszę przyznać, że są naprawdę niezłe :) Mam nadzieję, że wam się spodoba :)

In my free time (somewhere between writing my PhD dissertation and painting a longbeards dwarfs miniatures for my friend) I painted the Herald of Nurgle miniature. This miniature is really disgusting, full of guts, blood and rot of nurgle :) During painting I used new Citadel technical paints (Blood for the Blood God, Rust and Nurgle's Rot) and I have to say - they are really good :) Hope you like it :)










środa, 11 grudnia 2013

Let's hunt some orcs :)

Prezentuję kilka zdjęć przygotowywanego przeze mnie regimentu krasnoludzkich długobrodych :) Łącznie cały oddział będzie liczył 20 wojowników wsparty zacnymi krasnoludzkimi bohaterami :) Więcej zdjęć już niebawem :)

I present you some pictures of prepared regiment of Longbeards from the Army of Dwarfs :) This unit will contain 20  warriors which will be supported by mighty and well known heroes :) More pictures coming soon :)






niedziela, 1 grudnia 2013

Back to painting :)

Dawno mnie tu już nie było, ale wracam ze zdjęciami nowych prac :) Nie było nudy :)

I was not here for a long time, but I am back with some new stuff :) There was no boredom !:)

Skaven Hell Pit Abomination 





Dwarf Hammerers 








Skaven Wind Poison Globadier 


Hope you like it :) 

And at the end...my photo :)













środa, 10 lipca 2013

Wielki orzeł (Great Eagle)

Dzikie, nieokiełznane, wolne. Władcy wszelkich przestworzy i ich wierni słudzy. Jedne z nielicznych istot starego świata o czystym sercu, zwalczające wszelkie zło. Tylko Ci, którzy szczerość noszą w duszy i spojrzeniu, mogą liczyć na ich przychylność...

Wild, rampant and free. The kings of the skies and their faithful servants. One of the few beings of the Old World of pure heart which fight with the all evil. Only those which wear the sincerity of the heart and look, can rely on their goodwill...





czwartek, 20 czerwca 2013

Starożytny Drzewiec (Ancient Treeman)

Tylko cząstka leśnych duchów Athel Loren, imponująca swą siłą i niezwykłą mocą, może wniknąć w tkanki żywych drzew i połączyć ich moc ze swoją. Od tej pory, drzewa takie, całkowicie poddają się ich woli...wiecznym bytom z Athel Loren i posłusznie wykonują ich wszystkie rozkazy - stają się drzewcami. Ich myśli ucieleśniają się w słowach i wielkich krokach. Przerażające, majestatyczne drzewce są pasterzami lasu i wiernie strzegą ich granic. Mają posłuch u wszystkich leśnych stworzeń i nawet sami Asrai czują przed nimi respekt. Gdy las jest zagrożony, stają na czele nieustającego marszu. Marszu drzew, drzewoduchów i driad. 






Pomalowany Starożytny Drzewiec od Rothand Studio
Finished Ancient Treeman from Rothand Studio. 


Drzewiec razem z Strażnikiem Scieżek dla porównania skali
Treeman with Waywatcher for the scale comparison




środa, 19 czerwca 2013

The Ancient Treeman (update)

Kolejny etap pracy, rozjaśnienia, OSL :) Ale trochę jeszcze zostało do zrobienia :)

The next phase of painting, highlighting and OSL :) But there is still some work to do :)


The Ancient Treeman

Ostatnio na warsztacie mam wielkiego Starożytnego Treemana którego twórca jest Rothand Studio (link na stronie). Figurka ma niemal 30 cm wysokości, także jest to naprawdę ogromne stworzenie :) Póki co figurka w fazie malowania (głównie przy użyciu aerografu). Mam nadzieję, że do jutra zdążę ją skończyć i wrzucę zdjęcia :)

In the last days I started painting the Great Ancient Treeman from Rothand Studio (link to this Studio you can find on this site). This miniature has almost 30 cm height, and is therefore really large creature :) The miniature is still in the phase of painting, mainly with an airbrush.  I hope, that I finish it tomorrow and i show you some photos :)



środa, 5 czerwca 2013

Duchy lasu

W Athel Loren słuch i wzrok mają nawet drzewa. Wzbogacone wyostrzonymi zmysłami przepatrują las, każdy liść, gałąź, kwiat czy źdźbło traw w poszukiwaniu zagrożenia. Duchy lasu, nieufne i podejrzliwe dla kogokolwiek kto przekroczy teren ich włości, strzegą kniei i są ich naturalnymi pasterzami. Kiedy nadchodzi zagrożenie, te niezwykłe, nasycone magią byty, wnikają do konarów i pni starych i martwych drzew, ożywiają ich tkanki i wprawiają je w ruchy życia. Kiedy niebezpieczeństwo przeminie, ostawiają je w mrokach magicznej puszczy, zabierając im ostatnie żywe tchnienia. 

Drzewoduchy. Wiecznie czekające na zew Wielkiego Oriona, Pana Lasu Loren. Czekają na Dziki Gon 


Drzewoduch w fizycznej formie gotowy do obrony lasu Loren

Physical form of Treekin which are ready to defend the Forest of Athel Loren


* * *

Czasem widać jak mkną przez las. Ich konie lub jelenie zwinnie przeciskają się między drzewami, uskakują nad zwalonymi, zbutwiałymi pniami by w niesamowitym pędzie zbierać ze sobą liście, kwiaty i nasiona leśnych mieszkańców. Dzicy Jeźdźcy Kurnousa są osobistą gwardią samego Oriona, dorównujący mu zarówno w męstwie, porywczości czy wrodzonej agresji do wszelkiego zła. Niegdyś potomkowie elfiej rasy, na zawsze utracili swą naturę stając się niebezpiecznymi duchami złowrogiego lasu. Kiedy Dziki Gon rozbrzmiewa wśród kniei Athel Loren,  serca Dzikich Jeźdźców rozpala ogień Oriona. 

Ze ścieżki Dzikiego Jeźdźca nie ma już powrotu. Jak zresztą mogliby odrzucić Zew będący  dla nich najwyższym zaszczytem ? 







Anethar, jeden z generałów Dzikich Jeźdźców dosiadający Wielkiego Fhagira z Hal Anaereth

Anethar, one of the generals of Wild Riders on Fhagir, the Great Stag from the Halls of Anaereth




niedziela, 2 czerwca 2013

Back to Painting :)

Po miesięcznej przerwie (spowodowanej wieloma czynnikami w większości związanymi z pracą) powróciłem do pędzla :) Skomponowałem sobie własne stanowisko pracy (do tej pory malowałem gdzie popadnie, na stole, w kuchni, w korytarzu:)) i komfort pracy uległ zdecydowanej poprawie :)


Dodatkowo nadszarpnąłem swój  budżet i porwałem się na kupno aerografu - Harder&Steenbeck Ultra :) Mam nadzieję, że dzięki niemu rozwinę swoje umiejętności na tyle, żeby zacząć malować nie tylko dla własnej przyjemności ale także czerpać mniejsze lub większe zyski :)))

niedziela, 28 kwietnia 2013

Dzika krew

Gdzieś w górach dudnią ich bębny. Dźwiękami pełnymi żądzy, krwi i szału. Kości ich przodków wyją w okowach szamańskich talizmanów, skalpy ozdabiają szałasy ich wodzów.

Pośród nich będzie jeden, który dzierżyć będzie czaszkę orczego ojca. Przeklęty będzie człek, elf lub inny pomiot życia, który odważy się spojrzeć w jego oczy.


Dziki Ork gotowy do walki...

Savage Orc ready to fight...

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Duchy lasu

Nigdy nie poznasz ich natury. Nieufne, nieuchwytne i skryte w ciemnościach, pielęgnują każde drzewo, każdy skrawek leśnego runa. Są synami i córkami lasu, jego tętnem, oddechem, pieśnią i krzykiem. Żyją wraz z nim i umierają, jeśli tak zechce Athel Loren. To tu zrodziły się ich pierwsze sny, to tu odejdą ich ostatnie tchnienia. Ten kto przejdzie granicę pierwszych drzew lasu drzewców, nie może liczyć na ich litość. Każdy kto nie jest duchem lasu...jest jego największym wrogiem. 


Żądna krwi - Drycha, strzeże granic lasu Athel Loren

Hungry for blood - Drycha, gurading the borders of the forest of Athel Loren

piątek, 5 kwietnia 2013

Francis de Vandeirmiaire

Być Rycerzem Królestwa Bretonni to nie tylko zobowiązanie ale przede wszystkim wielki zaszczyt. Służba najświętszej bretońskiej Pani to najpiękniejsza droga jaką młody chłopiec mógłby sobie wymarzyć. Zbroja, lanca, koń czystej rasy odziany w różnobarwne kropierze...to tylko słowa i ulotne, materialne przedmioty. Lecz to, co każdy bretoński Rycerz Królestwa nosi w swym sercu...potrafi pojąć tylko Pani z Jeziora, której je ofiarował. 

Lanca, zbroja...koń będący wiernym przyjacielem...Czas wyruszyć w drogę moja Pani. 





Francis de Vandeirmiaire, Rycerz Królewstwa Bretonni na obrzeżach lasu Chalon

Francis de Vandeirmiaire, The Bretonnian Knight of the Realm on the edge of the Forest of Chalon